Po aferze Amber Gold wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Jarosław Król poinformował, że od marca 2012 do kwietnia tego roku, wszczął 130 postępowań których celem była weryfikacja praktyk stosowanych przez przedsiębiorców oferujących pożyczki na rynku pozabankowym. Dodatkowo UOKiK przez kilka miesięcy analizował reklamy firm pozabankowych. Okazało się, że dwie trzecie reklam jest niezgodnych z prawem. Wobec ponad dwudziestu instytucji wszczęto postępowanie zarzucając im naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.
Działania urzędu pokazały, iż instytucje pozabankowe często łamią przepisy, zatajają dane czy nie udostępniają informacji. W ostatnim przypadku mamy jednak do czynienia z wadami prawnymi. Banki zgodnie z przepisami muszą przedstawić klientom szereg informacji odnośnie szczegółów oferty kredytowej. Instytucje pozabankowe nie mają takiego obowiązku, z czego korzystały i korzystają.
Szczegółowych danych na temat niespłaconych lub źle spłacanych pożyczek niema. Prawo nie przewiduje kontroli czy nadzoru nad takimi instytucjami jak ma to miejsce w przypadku banków czy ostatnio SKOK-ów. Szacuje się, że może to być około 25%. Są to szacunki optymistyczne. Te pesymistyczne dowodzą, że sytuacja w instytucjach, pozabankowych wygląda jeszcze gorzej niż w SKOK-ach (30% źle spłacanych kredytów).