Prezes Urządu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zarzucił firmie Provident niezgodne z prawem naliczanie opłat związanych z usługami finansowymi (udzielanymi pożyczkami). Co ciekawe pożyczkodawca nie wdawał się w długotrwały spór prawny z urzędem tylko sam z własnej inicjatywy zapowiedział zmianę swoich praktyk tak by te nie budziły już zastrzeżeń UOKiK. Co tak na prawdę zakwestionował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów?
Przeprowadzone przez urząd postępowanie wykazało, że praktyki stosowane przez Provident przy naliczaniu należności powiązanych z udzieleniem i spłatą pożyczek mogą być niezgodne z interesem konsumenta i naruszać takowy. Przykładem jest tu różna wartość opłat za obsługę pożyczki w domu, mimo iż zostały one ustalone dla takiej samej ilości rat (obsługa w domu sprowadza się do odbioru pieniędzy od klienta). Okazało się, że wysokość opłaty była uzależniona nie od faktycznej wartości usługi, a od wartości udzielonej pożyczki. Po raporcie UOKiK Provident zobowiązał się do samodzielnego wprowadzenia odpowiednich zapisów, dzięki którym kwestionowane opłaty nie będą działały na niekorzyść konsumentów.