Z jednej strony ministerstwo finansów proponuje wprowadzenie systemu nadzoru nad pozabankowymi instytucjami finansowymi i wprowadzenie limitów kosztów kredytów, a z drugiej mamy do czynienia ze sprzeciwem firm pożyczkowych, które nie chcą wprowadzenia takowych limitów. Jednak nie to jest w tym artykule najważniejsze. 13 września sąd ogłosił bankructwo działającego na rynku od 2010 roku Pozabankowego Centrum Finansowego. Centrum zajmowało się udzielaniem pożyczek gotówkowych tzw. chwilówek na kilkadziesiąt procent w skali miesiąca.
Ponadto przyjmowało „lokaty” i sprzedawało obligacje. Zysk z tytułu tych ostatnich miał sięgać nawet 20% w skali roku. Teraz sprawą Pozabankowego Centrum Finansowego zajmuje się ABW, prokuratura oraz Generalny Inspektor Informacji Finansowej. Postępowanie prowadzone jest w związku z prowadzeniem działalności bankowej bez odpowiedniej licencji i publicznej promocji nabycia obligacji bez prospektu. W sprawie występuje już ponad sto osób o statusie pokrzywdzonych. Do ABW codziennie zgłaszają się kolejne osoby, które nie odzyskały środków z lokat oraz pożyczkobiorcy Centrum.