Wielu z nas miało w życiu sytuacje, w których potrzebowaliśmy szybkiego wsparcia finansowego. Nagła awaria pralki, samochodu czy choroba pokrzyżowały nam plany oraz zachwiało naszymi finansami. Oszczędności to coś, co powinno nam w takiej sytuacji pomóc. Co jednak, jeżeli oszczędzamy w postaci lokat? Czy opłaca się je zrywać i narażać się na utratę odsetek. Jak więc łatamy nagłe dziury w domowym budżecie? Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez Krajowy Rejestr Dłużników najczęściej po pomoc finansową zwracamy się do banków.
Do korzystania z bankowej oferty kredytowej przyznaje się 81% badanych. Na drugim miejscu stawiamy na rodzinę, na którą liczy 23% ankietowanych. 11% wskazuje, jako podstawowe źródło dodatkowych funduszy zakłady pracy. Z badań KRD wynika również, że jesteśmy świadomi działań, jakie trzeba podjąć w przypadku pojawienia się problemów ze spłatą posiadanych zobowiązań. Ankietowani najczęściej wskazywali na konieczność ubiegania się o odroczenia terminu spłaty, ograniczenie wydatków, skorzystanie z pomocy rodziny czy konieczność podjęcia dodatkowej pracy. Tylko 3% badanych nie podjęłoby żadnych działań.