Ministerstwo Finansów pracuje cały czas nad propozycjami zmian dotyczących rynku pożyczek gotówkowych i kredytów. W ubiegłym roku kilkukrotnie wspominaliśmy o pomysłach wprowadzenia limitów kosztów kredytów czy wysokości odsetek. Pomysły pochodziły zarówno od strony rządzącej jak i od opozycji. Czy w 2014 roku Ministerstwo zrealizuje swoje zapowiedzi? Branża pożyczkowa już wielokrotnie wypowiadała się dość negatywnie o takich planach. Co dziś proponuje resort? Ministerstwo chce by pożyczkodawcy ustalając koszt pożyczki brali pod uwagę dwa limity.
Po pierwsze będzie to maksymalna wartość odsetek obliczana jak do tej pory, czyli czterokrotność stopy lombardowej. Po drugie wprowadzony ma być limit pozostałych kosztów pożyczki, jakimi obciążany jest pożyczkobiorca. Mowa tu o 50% całkowitej kwoty kredytu. Wprowadzanie takich ograniczeń wiąże się z powrotem do zapisów, które już kiedyś funkcjonowały. Do 2011 roku w ustawie mieliśmy zapis o maksymalnych kosztach kredytu, ale były to przepisy nie do końca jasne.
W 2011 zlikwidowano taki zapis. Teraz ministerstwo wraca do starych pomysłów w nowym, bardziej dopracowanym wyglądzie. Takie plany spotykają się z protestami pożyczkodawców. Należy się jednak spodziewać, że prędzej czy później ministerstwo dopnie swego.