Najnowszy raport przygotowany przez Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych i EY jasno dowodzi, że najbardziej podatne na wyłudzenia są kredyty gotówkowe. Ponadto największe ryzyko wyłudzenia ujawnia się na etapie pośredników. Badania tego typu mają nie tylko informować o skali problemu, ale być niejako narzędziem przeciwdziałania. Dzięki częstej kontroli pracownicy cały czas zachowują czujność, co pozwala na zabezpieczenie instytucji finansowych przed nasilającym się ryzykiem oszustw i wyłudzeń.
Jak opisaliśmy na początku najbardziej narażone na oszustwa są placówki pośredników. Sytuacja taka utrzymuje się od 2009 roku (początek historii badań). Również kanały zdalne, czyli internetowe czy telefoniczne znajdują się w grupie wysokiego ryzyka. Badania ukazują też portret przeciętnego oszusta. Jest to mężczyzna w wieku od 25 do 35 lat. Najmniej ryzykowną grupą klientów są w tym wypadku osoby po 45 roku życia. Przeprowadzone badania dotyczyły drugiego półrocza 2012 roku.
Jak już wspominaliśmy jednoznacznie wskazały one, że oszuści najczęściej próbują swych „sztuczek” w przypadku kredytów gotówkowych. O wiele rzadziej na oszustwa narażone były kredyty mieszkaniowe, ratalne czy karty kredytowe. Co ciekawe eksperci biorący udział w badaniach ani razu nie wskazali na kredyty samochodowe, jako zobowiązania zagrożone wyłudzeniem.